Treningiem w Schwedt zakończylismy tegoroczny okres wakacyjny(nie mylić z koncem sezonu).Po przybyciu na miejsce, dość poźnym przez część ekipy(syndrom dnia poprzedniego), wyładowaliśmy sprzęt i zaczęliśmy się szykować do jazdy.
Tych którzy jeszcze nie wiedzą informuję, że prace na torze w Rosówku idą do przodu. Przywieziona zostala maszyna startowa, przerobione pewne elementy toru , takze efekty pracy juz widać.
Kolejny w tym sezonie wyjazd do Schwedt mocną ekipą. Jednak tym razem wcale nie stanowiliśmy większości. Sporo było miejscowych niemieckich rajderów. Strasznie suchy tor pylił się strasznie – jedna wielka chmura piaskowego pyłu!
No i pierwszą motoimprezę w tym roku mamy już za sobą. X-Fighters było dobrą okazją aby zobaczyć starych znajomych. Impreza zaczęła się na zewnątrz przy stolikach. Spokojnie wystawiliśmy kollinga przed lokal, na stołeczek, podświetliliśmy lampką biurkową i wyglądało profi!
Kolejny udany dzień w Nowogardzie, ale tym razem w trochę innym składzie. Mimo że pogoda w Szczecinie byla bardzo kiepska Nowogard okazal się wyjątkowo pogodny - tylko sporadyczne delikatne opady deszczu zwilżały tor.